Zaczął się nowy dzień, cisza w domu , w kuchni gra radio i leci moja ulubiona piosenka. W głowie kłębią się tysiące myśli. Już pięć dni nie wychodzę z domu po jodo-terapii , moje ciało promieniuje i muszę dostosować się do zaleceń lekarza . Mam dużo czasu na przemyślenia o własnym życiu które tak naprawdę nigdy nie było łatwe. Cofam się myślami daleko w przeszłość do życia które jest już za mną . Boże, ile musiałam przejść okropnych rzeczy i jak bardzo musiałam być silna aby osiągnąć upragniony spokój . Kiedy dzisiaj o tym wszystkim myśle , aż nie mogę sama w to uwierzyć ile było we mnie siły i determinacji aby uwolnić się od męża tyrana i wychować samodzielnie gromadkę dzieci. Popijam kawę i oglądam w telewizji film który przywołuje wspomnienia z dawnych lat . Mąż psychopata znęca się fizycznie i psychicznie nad swoją rodziną. Kiedy oglądałam film , widzę na ekranie telewizora siebie i moje małe dzieci . Za dużo myśli , za dużo wspomnień, Dzieci są już dorosłe , ten koszmar dawno się skończył....
środa, 10 sierpnia 2016
Smutne wspomnienia :(
Zaczął się nowy dzień, cisza w domu , w kuchni gra radio i leci moja ulubiona piosenka. W głowie kłębią się tysiące myśli. Już pięć dni nie wychodzę z domu po jodo-terapii , moje ciało promieniuje i muszę dostosować się do zaleceń lekarza . Mam dużo czasu na przemyślenia o własnym życiu które tak naprawdę nigdy nie było łatwe. Cofam się myślami daleko w przeszłość do życia które jest już za mną . Boże, ile musiałam przejść okropnych rzeczy i jak bardzo musiałam być silna aby osiągnąć upragniony spokój . Kiedy dzisiaj o tym wszystkim myśle , aż nie mogę sama w to uwierzyć ile było we mnie siły i determinacji aby uwolnić się od męża tyrana i wychować samodzielnie gromadkę dzieci. Popijam kawę i oglądam w telewizji film który przywołuje wspomnienia z dawnych lat . Mąż psychopata znęca się fizycznie i psychicznie nad swoją rodziną. Kiedy oglądałam film , widzę na ekranie telewizora siebie i moje małe dzieci . Za dużo myśli , za dużo wspomnień, Dzieci są już dorosłe , ten koszmar dawno się skończył....
Uśmiecham się do mojego odbicia w lustrze ... Ech Życie , napisało dla mnie kiepski scenariusz
Zaczął się nowy dzień, cisza w domu , w kuchni gra radio i leci moja ulubiona piosenka. W głowie kłębią się tysiące myśli. Już pięć dni nie wychodzę z domu po jodo-terapii , moje ciało promieniuje i muszę dostosować się do zaleceń lekarza . Mam dużo czasu na przemyślenia o własnym życiu które tak naprawdę nigdy nie było łatwe. Cofam się myślami daleko w przeszłość do życia które jest już za mną . Boże, ile musiałam przejść okropnych rzeczy i jak bardzo musiałam być silna aby osiągnąć upragniony spokój . Kiedy dzisiaj o tym wszystkim myśle , aż nie mogę sama w to uwierzyć ile było we mnie siły i determinacji aby uwolnić się od męża tyrana i wychować samodzielnie gromadkę dzieci. Popijam kawę i oglądam w telewizji film który przywołuje wspomnienia z dawnych lat . Mąż psychopata znęca się fizycznie i psychicznie nad swoją rodziną. Kiedy oglądałam film , widzę na ekranie telewizora siebie i moje małe dzieci . Za dużo myśli , za dużo wspomnień, Dzieci są już dorosłe , ten koszmar dawno się skończył....
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)